Nauka głoski „r” wymaga czasu, ale przede wszystkim powtarzalności poza gabinetem. Rodzic nie musi być terapeutą — wystarczy trzymać się zaleceń i zauważać małe sukcesy.
Regularność między wizytami jest ważniejsza niż pojedyncze, długie ćwiczenie. Krótka sesja każdego dnia buduje nawyk i daje specjaliście realne dane do kolejnego spotkania.
Warto trzymać się prostego planu: stała pora, konkretne zadanie i widoczny mały sukces. Dziecko łatwiej wraca do ćwiczeń, gdy wie, co ma zrobić i po co.
Jeśli dzień wypadnie, wróćcie do planu następnego dnia — bez nadrabiania wszystkiego na raz. Ciągłość wraca szybciej niż presja.
